terapia

Pan Leszek ożenił się. Pieniądze topniały. Oblicza że przy obrocie miesięcznym 20 tysięcy, straty wynosiły średnio 10 tys. Był zły na siebie. Bał się, że żona zorientuje się, że coś jest nie tak. Studiowała resocjalizację, czasem rozmawiali, także o uzależnieniach. Nie było wyjścia. Pan Leszek zaciągnął pożyczkę. Jedną na 25 tysięcy. Musiał także złożyć na dom. Urodziło się dziecko, więc brał kolejne pożyczki, chwilówki. Każdy wie co to oznacza.
-Dlaczego Pan nie przestał grać, pytam po prostu. Denerwuje się, choć próbuje zachować spokój.
-To trudniejsze niż alkoholizm, bo nie przepije Pani tyle, co Pani przegra. No i te reklamy w Internecie, promocje, kolejne strony na które można się zalogować. Czy Pani wie, że każdego dnia na te strony z zakładami wchodzi po kilka milionów ludzi z całego świata? Zwłaszcza na angielskie. Niektórzy z tego żyją, zakładają zeszyty, prowadzą statystyki. To człowiek myśli, że jemu też się uda.

Tags: 
Marzena Sobala
blogerzy blogosfera blogowanie blog w gazecie Boniecki Bóg cesarka na życzenie chleb choinka chłopak Ciocia Conchita Córka debata Depresja dieta Dla obcych dla siebie Dominika Wielowiejska Donald Dziecko dziennikarz dziewczyny gej Grodzka gwałt gwiazdka góry Imieniny ja kabaret Kamiński kandydat kocha lubi szanuje lekarze lewica ludzie macierzyństwo Mamusia Matka Polka matura media minister Misiu miłość Młoda mama Ona Orkiestra orzesz Ty ka mać pacjent państwo PiS piwo PO podróż podsumowanie Polityka Polska Lwów Prasa premier premiera prezes prezydent przychodnia przyrzeczenie Przystojny psychiatra Radio Radio prezes skarbówka Referendum reportaż Rosja sarna sejm seniorka seniorka kocham wnuk staroświecka sylwester syn słoneczni chłopcy słońce teatr Telewizja terapia tomograf trzep sobie TVP uczuleni Wałęsa wino więzienie wojewoda W sieci wybory wypadek zabawa zarobki zdrowie śmierć światełka święta

Ostatnie komentarze