Radio

Powiem Wam w czym leży problem wyrzucanych z lokalnych mediów dziennikarzy, bo to wiem jak nikt inny! Otóż w tym, że brakuje konkurencji. Nie ma gdzie pójść. Nikt Cię nie chce.

Co z tego, że Twoimi znajomymi są redaktorzy naczelni lokalnych mediów? Owszem, coś tam napiszą, powiedzą , pokażą, że niesprawiedliwie Cię wyrzucili, ale to na tyle. Tylu już wyrzucili, nie ma miejsca na solidarność zawodową, bo nie ma tylu etatów. Radio jest jedno, telewizja jedna, gazetom spada nakład. Komercyjne stacje nie dają etatów, nadrabiają studentami, płacą marnie i nie wyciągną do Ciebie ręki. Nie ma pieniędzy na etat, nie ma perspektyw.

Marzena Sobala

Wróciłam na bloga komentarzem powyborczym, pozostanę więc w tym klimacie. Tym bardziej, że czasy politycznie nadeszły niezwykle ciekawe i pisać na pewno będzie o czym. W rękach Jarosława Kaczyńskiego jest wszystko. Nawet sam Antoni Macierewicz, co tu dużo mówić zakała naszego życia politycznego, wyhamuje jak prezes tego sobie zażyczy. Prezes jest politykiem wyższego wymiaru, udowodnił teraz, że również wyższej skuteczności, więc wydawałoby się, że gdy tylko będzie chciał spokoju, będziemy go mieli. Ale paradoksalnie, jeśli nawet chciałby prezes spokoju, zmuszony będzie powracać do wątków smoleńskich, mgły, pomnika, krzyży w kościele, par niemieszanych. Będzie musiał, bo to będzie zasłona dymna dla obietnic tak sowicie składanych przed wyborami. A wtedy zamiast spokoju będą emocje rozpalane żywym ogniem przez niespełnione ambicje, odwety, będą pyskówki.

Co więc zrobi prezes?

Marzena Sobala

     Bracia Karnowscy oburzają się na cenzurę w Telewizji Polskiej. Innymi słowy, oburzają się Ci, którzy rządzili mediami publicznymi wcześniej na tych, co rządzą dzisiaj. Wszyscy się oburzają, choć każdy w inną stronę. Patrzę na to wszystko z pozycji własnych doświadczeń, zaśmiewam się z tego oburzenia, którego siłę gdyby zmierzyć to okazałaby się mniej trwała od czarnego lodu, który oblekł wczoraj nasze samochody. Trochę to trwało, ale zdrapaliśmy i pojechaliśmy. A ważniejszym zdrapywali osobiści kierowcy tak, że nawet ważniejsi lodu nie zauważyli.

Marzena Sobala
blogerzy blogosfera blogowanie blog w gazecie Boniecki Bóg cesarka na życzenie chleb choinka chłopak Ciocia Conchita Córka debata Depresja dieta Dla obcych dla siebie Dominika Wielowiejska Donald Dziecko dziennikarz dziewczyny gej Grodzka gwałt gwiazdka góry Imieniny ja kabaret Kamiński kandydat kocha lubi szanuje lekarze lewica ludzie macierzyństwo Mamusia Matka Polka matura media minister Misiu miłość Młoda mama Ona Orkiestra orzesz Ty ka mać pacjent państwo PiS piwo PO podróż podsumowanie Polityka Polska Lwów Prasa premier premiera prezes prezydent przychodnia przyrzeczenie Przystojny psychiatra Radio Radio prezes skarbówka Referendum reportaż Rosja sarna sejm seniorka seniorka kocham wnuk staroświecka sylwester syn słoneczni chłopcy słońce teatr Telewizja terapia tomograf trzep sobie TVP uczuleni Wałęsa wino więzienie wojewoda W sieci wybory wypadek zabawa zarobki zdrowie śmierć światełka święta

Ostatnie komentarze