Młoda mama

Całkiem już odchowałaś.  Przecież o tym  marzyłaś. Przecież już nie smarkają, nie pchają łapek do gorącego, nie wyrastają z ubrań co dwa tygodnie. Skończyły się wreszcie anginy, antybiotyki, domowe wizyty lekarzy którzy na dodatek  zauważyli,  że coś z bioderkami, jakby nierówne, skręcz, czy coś.
Centrum Zdrowia Matki Polki  po lewej jak jedziesz do Gdańska, nic  Cię już nie obchodzi. Serce się nie ściska.  Leżą jeszcze liście.  Jak to  w listopadzie. Miło było tak trzymać za ciepłą rączkę,  pociągać lekko do siebie, grzebać w tych liściach i tak się wlec, gdy już odebrałaś z przedszkola.
 

Marzena Sobala
blogerzy blogosfera blogowanie blog w gazecie Boniecki Bóg cesarka na życzenie chleb choinka chłopak Ciocia Conchita Córka debata Depresja dieta Dla obcych dla siebie Dominika Wielowiejska Donald Dziecko dziennikarz dziewczyny gej Grodzka gwałt gwiazdka góry Imieniny ja kabaret Kamiński kandydat kocha lubi szanuje lekarze lewica ludzie macierzyństwo Mamusia Matka Polka matura media minister Misiu miłość Młoda mama Ona Orkiestra orzesz Ty ka mać pacjent państwo PiS piwo PO podróż podsumowanie Polityka Polska Lwów Prasa premier premiera prezes prezydent przychodnia przyrzeczenie Przystojny psychiatra Radio Radio prezes skarbówka Referendum reportaż Rosja sarna sejm seniorka seniorka kocham wnuk staroświecka sylwester syn słoneczni chłopcy słońce teatr Telewizja terapia tomograf trzep sobie TVP uczuleni Wałęsa wino więzienie wojewoda W sieci wybory wypadek zabawa zarobki zdrowie śmierć światełka święta

Ostatnie komentarze