Depresja

Conchita jest obrzydliwa. Nie jest inna. Bo inność to fakt którego nie ośmielałabym się oceniać. Conchita Wurst  jest wykreowana.
Nie urodziła się chłopcem  który dusił się w nieswoim ciele, który każdą jego cząstką, każdą  komórką czuł, że oto Stwórca kimkolwiek by był,  Bogiem na tronie, czy wszechrządzącą naturą , zakpił sobie z niego. Zakpił lub przeoczył.
Nie przeszedł  przez piekło przez które przeszedł  bohater mojego dawnego reportażu.  Nie rozpoznawał  u siebie  objawów depresji,  jak mój bohater. Nie miał myśli samobójczych, nie krył się  przed światem ze swoją innością, odmiennością, wynaturzeniem z którym tacy „trafieni” ani  sami, ani nawet przy pomocy rodziny nie mogą sobie poradzić.
Conchita jest wymysłem swoich ambicji. 

Marzena Sobala
blogerzy blogosfera blogowanie blog w gazecie Boniecki Bóg cesarka na życzenie chleb choinka chłopak Ciocia Conchita Córka debata Depresja dieta Dla obcych dla siebie Dominika Wielowiejska Donald Dziecko dziennikarz dziewczyny gej Grodzka gwałt gwiazdka góry Imieniny ja kabaret Kamiński kandydat kocha lubi szanuje lekarze lewica ludzie macierzyństwo Mamusia Matka Polka matura media minister Misiu miłość Młoda mama Ona Orkiestra orzesz Ty ka mać pacjent państwo PiS piwo PO podróż podsumowanie Polityka Polska Lwów Prasa premier premiera prezes prezydent przychodnia przyrzeczenie Przystojny psychiatra Radio Radio prezes skarbówka Referendum reportaż Rosja sarna sejm seniorka seniorka kocham wnuk staroświecka sylwester syn słoneczni chłopcy słońce teatr Telewizja terapia tomograf trzep sobie TVP uczuleni Wałęsa wino więzienie wojewoda W sieci wybory wypadek zabawa zarobki zdrowie śmierć światełka święta

Ostatnie komentarze