Kabaret w sejmie

Podsumowanie rządów PSL-PO jakie dzisiaj w sejmie serwuje nam Prawo i Sprawiedliwość, jest manipulacją na szeroką skalę.

Nie dlatego, że poprzedni rząd miał same sukcesy i nie popełniał błędów ale dlatego, że PiS pod nazwą audytu poprzednich rządów zaserwował nam scenariusz najgorszego wydania kampanii wyborczej, mimo, że nie szykują się w Polsce ani planowane, ani przyspieszone wybory. Uporczywa narracja, że kto nie lubi PiS ten nie chce pogodzić się z klęską wyborczą PO, albo został odsunięty od koryta, albo po prostu jest złym Polakiem i nie-patriotą żenuje, rozśmiesza i bardzo już męczy.

PO przegrała wybory. Parlamentarne i prezydenckie. Przegrała nie w drodze manipulacji, tylko w drodze utraty zaufania Polaków. I doskonale to wie. Przegrała bo oderwała się od społeczeństwa. Zamiast wsiąść na rower i jechać w Polskę gminną, rozmawiać z ludźmi, zorganizować parę spotkań, Donald Tusk jak wieść gminna niesie, wolał palić dobre cygara

i popijać dobrą whisky. Najgorsze jest to, że myślał, iż sukcesy w skali makro naszego kraju, przełożyły się już na sukcesy w skali Kowalskiego z Pcimia i po pracy ten ukontentowany Polak tez popija whisky i pali cygara. A w wakacje zasuwa do Egiptu.

Nie zorientował się Tusk, bo mu na tym wcale nie zależało, że Polak po pracy ( jak ją ma) pędzi do drugiej pracy, dojeżdżając 15-to letnim złomem sprowadzonym 5 lat temu z Niemiec. Nie wiedział, że rodzi się gwałtowna fala oburzonych, zmęczonych, odrzuconych przez partyjny system jaki obowiązywał i obowiązuje. ( Boże, teraz dopiero obowiązuje!). Nie zajął się przestarzałą strukturą polskiej gospodarki, która nastawiona jest na tanią, dzięki temu konkurencyjną siłę roboczą, w działach które bynajmniej nie potrzebują samodzielnych i kreatywnych pracowników. Nie zajął się umowami śmieciowymi, ale zaufał doradcom, klasowym prymusom, którzy wmówili mu, ze Polak potrafi i jak tylko będzie chciał, to stworzy przedsiębiorstwo, aplikuje i otrzyma, a potem będzie tylko rozwijał ten swój Apple.

Polacy mają swoja dumę i godność, ale cierpliwość po jakimś czasie się wyczerpuje. Popatrzyli wiec na wybrańców narodu napychających się ośmiorniczkami i pokazali czerwona kartkę. Teraz PO niech sobie wyciąga wnioski, albo idzie do diabła. Tak myśli większość z nas.

Wie o tym PIS, ale gnany manią prześladowczą, nienawiścią osobistą, niedojrzałością polityczną, albo wszystkim na raz mąci, miesza w głowach, napuszcza na siebie i urządza w sejmie przedstawienie, show, popis, zwany audytem.

Nie dajmy sobie wmówić, że dokładanie kolejnych win Platformie zmieni nasz rynek pracy, pozbawi nas etykietki gorszego sortu europejczyków, wyrówna nasze płace z niemieckimi, da trochę oddechu Kowalskiemu z Pcimia, albo odciągnie Polaków od udziału w marszach KODowskich.

blogerzy blogosfera blogowanie blog w gazecie Boniecki Bóg cesarka na życzenie chleb choinka chłopak Ciocia Conchita Córka debata Depresja dieta Dla obcych dla siebie Dominika Wielowiejska Donald Dziecko dziennikarz dziewczyny gej Grodzka gwałt gwiazdka góry Imieniny ja kabaret Kamiński kandydat kocha lubi szanuje lekarze lewica ludzie macierzyństwo Mamusia Matka Polka matura media minister Misiu miłość Młoda mama Ona Orkiestra orzesz Ty ka mać pacjent państwo PiS piwo PO podróż podsumowanie Polityka Polska Lwów Prasa premier premiera prezes prezydent przychodnia przyrzeczenie Przystojny psychiatra Radio Radio prezes skarbówka Referendum reportaż Rosja sarna sejm seniorka seniorka kocham wnuk staroświecka sylwester syn słoneczni chłopcy słońce teatr Telewizja terapia tomograf trzep sobie TVP uczuleni Wałęsa wino więzienie wojewoda W sieci wybory wypadek zabawa zarobki zdrowie śmierć światełka święta

Ostatnie komentarze