Głupcy płacą abonament

Powiem Wam w czym leży problem wyrzucanych z lokalnych mediów dziennikarzy, bo to wiem jak nikt inny! Otóż w tym, że brakuje konkurencji. Nie ma gdzie pójść. Nikt Cię nie chce. Co z tego, że Twoimi znajomymi są redaktorzy naczelni lokalnych mediów? Owszem, coś tam napiszą, powiedzą , pokażą, że niesprawiedliwie Cię wyrzucili, ale to na tyle. Tylu już wyrzucili, nie ma miejsca na solidarność zawodową, bo nie ma tylu etatów. Radio jest jedno, telewizja jedna, gazetom spada nakład. Komercyjne stacje nie dają etatów, nadrabiają studentami, płacą marnie i nie wyciągną do Ciebie ręki. Nie ma pieniędzy na etat, nie ma perspektyw. Owszem, jedna audycja w tygodniu, ale pro bono. Traktowana jako własna promocja.

Takie są realia. Sądziłam, że w tej kwestii od lat nic się nie zmieniło. Tymczasem czytam, że były prezes Radia Kielce, naczelna i jeszcze dwóch dyrektorów, otrzymają niebywałe pieniądze (GW pisze, że prezes Jarosław Kusto 170 tys. złotych) z abonamentu za to, że nie pójdą teraz, gdy z radia odejść muszą, bo przyszła dobra zmiana, do konkurencji. Przepraszam, gdzie? Łamałam głowę, gdy czytałam newsa. Do konkurencji? Czyli gdzie? Wielu chciałoby wiedzieć, gdzie ta konkurencja? Wypadłam trochę z rytmu, nie śledzę już tak dokładnie rynku medialnego. Ale żeby pod nosem, na kieleckiej ziemi wyrosła konkurencja, nowe stacje telewizyjne

i radiowe, a ja żebym nic nie wiedziała, to doprawdy wstyd! Klauzula o nieprzechodzeniu do konkurencji, której w ogóle nie ma, to wyśmienity sposób na uzyskanie dodatkowych pieniędzy. Odważny, świeży, wyjątkowym w skali kraju.

Co innego, że aby wszedł w życie, musiał być zaakceptowany, zatwierdzony przez niezależną, samorządna Radę Nadzorczą Polskiego Radia w Kielcach, która między innymi dbać powinna o kondycję finansową radia. Ale co tam. Odchodząc zadbała o kondycję tych, których wcześniej mianowała.

Już o nic nie chodzi w mediach publicznych, tylko o to żeby dobrze zarobić. Owszem, szarzy dziennikarze na samym dole uwijają się, marzą, realizują marzenia. Jeśli im wolno!

Ale góra jeśli ma wizje, to co najwyżej wizję jak zarobić, zabezpieczyć się żeby w razie co spaść na cztery łapy. Już nie chodzi o program, jak najlepszą ofertę, o wolność mediów,

o ład medialny. O nic! Posady od dyrektora wzwyż to jedynie sowicie wynagradzane synekurki i duże możliwości. Jeśli są wyjątki to dobrze, mam nadzieje że są, ale to doprawdy marny procent w zalewie chciejstwa i partyjnictwa! Tak więc w Radiu Kielce sowicie wynagradzani, zostali wynagrodzeni po raz kolejny. Z naszych pieniędzy. To znaczy nie wszystkich. Jedynie tych głupków, którzy płacą abonament radiowo telewizyjny.

Jak nie przymierzając pisząca te słowa.

blogerzy blogosfera blogowanie blog w gazecie Boniecki Bóg cesarka na życzenie chleb choinka chłopak Ciocia Conchita Córka debata Depresja dieta Dla obcych dla siebie Dominika Wielowiejska Donald Dziecko dziennikarz dziewczyny gej Grodzka gwałt gwiazdka góry Imieniny ja kabaret Kamiński kandydat kocha lubi szanuje lekarze lewica ludzie macierzyństwo Mamusia Matka Polka matura media minister Misiu miłość Młoda mama Ona Orkiestra orzesz Ty ka mać pacjent państwo PiS piwo PO podróż podsumowanie Polityka Polska Lwów Prasa premier premiera prezes prezydent przychodnia przyrzeczenie Przystojny psychiatra Radio Radio prezes skarbówka Referendum reportaż Rosja sarna sejm seniorka seniorka kocham wnuk staroświecka sylwester syn słoneczni chłopcy słońce teatr Telewizja terapia tomograf trzep sobie TVP uczuleni Wałęsa wino więzienie wojewoda W sieci wybory wypadek zabawa zarobki zdrowie śmierć światełka święta

Ostatnie komentarze