Kwiecień 2016

No to wszystkiego najlepszego. Zdrówka, bo  wiadomo, szlachetne zdrowie nikt się nie dowie jako smakujesz aż się zepsujesz. No tak , gdy nie masz siły i świat niemiły. Znam.

Słucham dalej . Żeby dzieci przynosiły tylko radość, to i to żeby zdały, zaliczyły i niech im się szczęści, bo wtedy Tobie, wiadomo też.

 Życzę pieniędzy , duuużo pieniędzy, niby nie dają szczęścia, ale wszyscy wiedzą że  to bzdura. Liczy się szmal i fura.  Rymuję sobie w odpowiedzi, ale cichutko, bo słucham.  No i niech w tej pracy i w tamtej. No  niech.

Marzena Sobala

Już dobrze jest. Niezupełnie, ale mogło być całkiem już do niczego. I po wszystkim. Więc jest dobrze . Mogę patrzeć jak się uśmiecha i złościć jak stoi na środku kuchni. Zawsze tam gdzie nie trzeba, gdzie ja właśnie idę, bo sól, bo łyżeczka. Tak, właśnie teraz potrzebna jest mi łyżeczka. Mówię: jedz bo trzeba dużo jeść. Zdrowego, zielonego i czerwonego. Dobre jest? Dobre. Smakuje? Smakuje. Co tak odpowiadasz jak echo? Co tak odpowiadasz i śmieje się.

Marzena Sobala

 

Proponuję dzisiaj rozmowę z Dominiką Wielowiejską, publicystką, dziennikarką Gazety Wyborczej. Źle znosi hejty, które często się na nią wylewają. Znana jest z wyważonych poglądów, merytorycznych dyskusji, dobrego przygotowania do każdego spotkania z politykiem. Od niedawna znana jest także z tego, że odmówiła prezesowi telewizji publicznej.

 

Uznałam, że to łapówka

 

Marzena Sobala

Powiem Wam w czym leży problem wyrzucanych z lokalnych mediów dziennikarzy, bo to wiem jak nikt inny! Otóż w tym, że brakuje konkurencji. Nie ma gdzie pójść. Nikt Cię nie chce.

Co z tego, że Twoimi znajomymi są redaktorzy naczelni lokalnych mediów? Owszem, coś tam napiszą, powiedzą , pokażą, że niesprawiedliwie Cię wyrzucili, ale to na tyle. Tylu już wyrzucili, nie ma miejsca na solidarność zawodową, bo nie ma tylu etatów. Radio jest jedno, telewizja jedna, gazetom spada nakład. Komercyjne stacje nie dają etatów, nadrabiają studentami, płacą marnie i nie wyciągną do Ciebie ręki. Nie ma pieniędzy na etat, nie ma perspektyw.

Marzena Sobala

- Pacjentowi już w tym momencie nie zagraża niebezpieczeństwo . Udar był niewielki. Wchłania się. Teraz trzeba uważać, rehabilitować. Troszkę mamy zalegania, przepisałam antybiotyk. Potrzebna będzie wizyta u internisty, nogi puchną, więc pewnie u naczyniowca też. No i oczywiście u neurologa. Acha, dobrze byłoby sprawdzić nerki u nefrologa. Potrzebny będzie tomograf głowy w ciągu dwóch tygodni, a od jutra intensywna rehabilitacja. To ja dziękuję. Wypiszemy pacjentkę około 12-tej. Odwiezie Mamę pogotowie? - Dlaczego? - Jak to?

Bo jeszcze nie chodzi. - Nic Pani nie mówiła. Myślałam, że macie Państwo samochód.

Marzena Sobala
blogerzy blogosfera blogowanie blog w gazecie Boniecki Bóg cesarka na życzenie chleb choinka chłopak Ciocia Conchita Córka debata Depresja dieta Dla obcych dla siebie Dominika Wielowiejska Donald Dziecko dziennikarz dziewczyny gej Grodzka gwałt gwiazdka góry Imieniny ja kabaret Kamiński kandydat kocha lubi szanuje lekarze lewica ludzie macierzyństwo Mamusia Matka Polka matura media minister Misiu miłość Młoda mama Ona Orkiestra orzesz Ty ka mać pacjent państwo PiS piwo PO podróż podsumowanie Polityka Polska Lwów Prasa premier premiera prezes prezydent przychodnia przyrzeczenie Przystojny psychiatra Radio Radio prezes skarbówka Referendum reportaż Rosja sarna sejm seniorka seniorka kocham wnuk staroświecka sylwester syn słoneczni chłopcy słońce teatr Telewizja terapia tomograf trzep sobie TVP uczuleni Wałęsa wino więzienie wojewoda W sieci wybory wypadek zabawa zarobki zdrowie śmierć światełka święta

Ostatnie komentarze