Październik 2015

 W pierwszej chwili i ja ubolewałam, że nie będzie w sejmie lewicy. Rozumowałam, że lewicowa reprezentacja w sejmie powinna być, skoro żyjemy w czasach, kiedy obowiązują nadal śmieciowe umowy, kiedy prywatni właściciele nie życzą sobie na terenie swoich zakładów pracy związków zawodowych, kiedy mamy głodne dzieci, wykluczone rodziny, kiedy na horyzoncie żadnych oznak, że przestaniemy być czystej wody państwem partyjnym, które szansę daje w samorządach, urzędach państwowych, mediach publicznych, spółkach państwowych i radach nadzorczych, tylko swoim wiernym członkom i sympatykom. Bijące po lewej stronie serce powinno bić dla słabszych, wykluczonych, niezaradnych, nieuprzywilejowanych.

Zakładki: 
Marzena Sobala
blogerzy blogosfera blogowanie blog w gazecie Boniecki Bóg cesarka na życzenie chleb choinka chłopak Ciocia Conchita Córka debata Depresja dieta Dla obcych dla siebie Dominika Wielowiejska Donald Dziecko dziennikarz dziewczyny gej Grodzka gwałt gwiazdka góry Imieniny ja kabaret Kamiński kandydat kocha lubi szanuje lekarze lewica ludzie macierzyństwo Mamusia Matka Polka matura media minister Misiu miłość Młoda mama Ona Orkiestra orzesz Ty ka mać pacjent państwo PiS piwo PO podróż podsumowanie Polityka Polska Lwów Prasa premier premiera prezes prezydent przychodnia przyrzeczenie Przystojny psychiatra Radio Radio prezes skarbówka Referendum reportaż Rosja sarna sejm seniorka seniorka kocham wnuk staroświecka sylwester syn słoneczni chłopcy słońce teatr Telewizja terapia tomograf trzep sobie TVP uczuleni Wałęsa wino więzienie wojewoda W sieci wybory wypadek zabawa zarobki zdrowie śmierć światełka święta

Ostatnie komentarze