Cały dzień pada. A miało nie padać i pięknie będzie, tak wszyscy zapowiadali. Bym coś dopisała. Ale waham się. Powiedział ktoś, że po co to pisać, jak można pomilczeć. Można też opowiedzieć najbliższym. Jak się ma. Nawet jak się ma, to też jak będą chcieli słuchać, można opowiedzieć. A nie tak na siłę, nachalnie. Co to za moda w ogóle? Pamiętniki spisywać dla siebie, to jeszcze, ale trzeba mieć kilkanaście lat. Najwyżej. Potem to też, po co? No i skąd czas brać na takie pisanie? Aha. I jak pisać, to najlepiej. Taki Myśliwski czy Bauman, to sobie mogą pisać.

Marzena Sobala

 Nasza  przewaga nad  żebrzącymi jest dominująca.  Nie chcę jej jeszcze bardziej  zwiększać. Nie uciekam więc, wyciągam portfel i Bogu dziękuję że to ja jestem silniejsza.

Choć mam wątpliwości, czy Bogu podoba się taka modlitwa.

I jeszcze jedno. Ta historia niczego nie zmienia.

Marzena Sobala

Podobno ma być wreszcie ciepło. Podobno będzie można zorganizować grilla. Podobno to będzie bardzo radosny weekend. Kolejny długi, taki wymarzony. Podobno.

Marzena Sobala

 Ten  weekend planowałam długo. Okazja niesamowita była. Pomysł nie ważne czyj, też bardzo dobry. Wszyscy razem z seniorką rodu, daleko, nad morze. Na oglądanie, odpoczynek i żeby coś innego i oderwać się, nacieszyć, pomarzyć, pobyć, zobaczyć. No i dla tej okazji. Och, to były plany!

Ruszyliśmy. Raniutko. Kury nie zdążyły wstać,  a my do samochodów. Przedłużało się pakowanie do bagażników tego co spakowaliśmy  dzień wcześniej zaledwie w kilka godzin.  Ale jazda prawie wymarzona, poza  jednym incydentem. Ale o tym ani słowa.

Marzena Sobala

Czasem  koleżanka napisze list z odległej Francji,  że coś się zmienia a ona coraz mocniej nie z tego świata.  Niby wszystko w porządku: sfera rodzinna, zawodowa, intelektualna bardziej niż  nie zaburzone, ale patrzy wkoło i im bardziej się rozgląda tym bardziej nie rozumie. A może to tylko  jakaś  melancholia  nadchodzi z tą wiosną radosną? Zastanawia się koleżanka 50+.

Szkoda że nic  nie zaskoczy

Ani magnolia że tak pięknie rozkwitła i długo będzie jędrna, różowa wprost do flakonu.

Marzena Sobala
blogerzy blogosfera blogowanie blog w gazecie Boniecki Bóg cesarka na życzenie chleb choinka chłopak Ciocia Conchita Córka debata Depresja dieta Dla obcych dla siebie Dominika Wielowiejska Donald Dziecko dziennikarz dziewczyny gej Grodzka gwałt gwiazdka góry Imieniny ja kabaret Kamiński kandydat kocha lubi szanuje lekarze lewica ludzie macierzyństwo Mamusia Matka Polka matura media minister Misiu miłość Młoda mama Ona Orkiestra orzesz Ty ka mać pacjent państwo PiS piwo PO podróż podsumowanie Polityka Polska Lwów Prasa premier premiera prezes prezydent przychodnia przyrzeczenie Przystojny psychiatra Radio Radio prezes skarbówka Referendum reportaż Rosja sarna sejm seniorka seniorka kocham wnuk staroświecka sylwester syn słoneczni chłopcy słońce teatr Telewizja terapia tomograf trzep sobie TVP uczuleni Wałęsa wino więzienie wojewoda W sieci wybory wypadek zabawa zarobki zdrowie śmierć światełka święta

Ostatnie komentarze