.
Po niemrawej kampanii mamy niemrawe liczenie głosów. Do tego stopnia, że partyjni analitycy mylą komunikaty PKW z memami internautów i to z czego śmieją się Ci ostatni, Ci pierwsi biorą za poważną informację.
-Słyszała Pani, PKW  przedłuża kadencje o 4 lata, bo za długo już trwa liczenie głosów. Zastanawiam się, czy to jest możliwe?
-Nie wiem proszę Pani, nie wiem, może?
Wszyscy czekają tyle, że jedni bardzo zadowoleni, inni rozczarowani a jeszcze inni udający, że nie są rozczarowani i że nic się nie stało, Polacy nic się nie stało.
Ale rzeczywiście za dużo to się nie stało. Pracownie sondażowe się tylko pomyliły. Jeszcze nie tak dawno dawały przewagę czteropunktową PO nad PiS, a wyszło odwrotnie.

Zakładki: 
Marzena Sobala

Wielka radość! Kaczyński nie miał już wyjścia. Nie wahał się. Tym razem. Dobrze. I tak zrobił błąd. Trzeba było dla przykładu wyrzucić Hofmana gdy chlał, mierzył sobie przyrodzenie, przechwalał drogimi garniturami, trzymał żonę na macierzyńskim, wychowawczym pełnopłatnym parę lat!! Adam Rogacki adwokat nie miał wstydu. Kamiński świeżutki doktor nie wahał się. Żeby oszukać, drwić, wykorzystać.
Dobrze nam tak. To standard w naszym parlamencie.

Marzena Sobala

I jeszcze raz się sprawdziło, że pomysł na kampanię  jest najważniejszy. Prezydent  Kielc Wojciech Lubawski ma pomysł, aby  specjalnie  z żadnym pomysłem nie wyskakiwać. Sondaże pokazują jego absolutną przewagę nad  konkurencją.  W  tę przewagę, tak bez walki uwierzyli także kontrkandydaci.  Żaden z nich nie znalazł argumentów, które mogłyby przekonać wyborców, że  warto od władzy odsunąć Lubawskiego. Ludzie docenili inwestycje, jakie zrealizował, czy realizuje w mieście. Uwierzyli, że za jego prezydentury zapyziałe kiedyś Kielce, dziś zmieniają się w miasto z aspiracjami. Kandydaci nie podjęli próby ‘ udowodnienia, że potrafiliby rządzić lepiej niż obecny prezydent.
 

Marzena Sobala

Wszedł. W ręce trzymał beret. Trzasnął obcasami jak wojskowy, pochylił energicznie głową, zapytał o moją rodzinę i przeszedł do rzeczy. Nie śpieszył się nigdzie. Ale  ponad wszystko nie chciał zajmować mojego czasu swoją osobą.
- Jak podejść słuchacza żeby otworzył się na opowieści o pięknie tańca. O jego lekkości  i dynamizmie jednocześnie. Jak pokazać zmęczenie tancerki? Ona nie mówi. Ona wygląda. Ale kurcze, jak ona wygląda?! Słów nie trzeba. Niczego. Od samego popatrzenia dreszcze przechodzą. Ale w tej sytuacji, kiedy masz tylko do dyspozycji taśmę radiowa, a nie ma kamery, co zrobić żeby odbiorca zrozumiał?

Marzena Sobala

Wiele przeżyć dostarcza mi ostatnio obserwacja  poczynań medialnych. Milczałam, by nie narazić się na powtórkę ni to zarzutu, ni złośliwości jaką usłyszałam kiedyś gdy o stanie naszych mediów napisałam kilka zdań. – To se ne wrati- napisała koleżanka na FB sugerując, że każda moja niepochlebna opinia o mediach podsycona jest nieugaszonym żalem za moją radiową przeszłością. Może coś w tym jest, może nie, ale od dawna  radio mam w nosie, pisać do woli i wyrażać opinię mogę sobie tutaj, więc dlaczego nie korzystać.

Marzena Sobala
blogerzy blogosfera blogowanie blog w gazecie Boniecki Bóg cesarka na życzenie chleb choinka chłopak Ciocia Conchita Córka debata Depresja dieta Dla obcych dla siebie Dominika Wielowiejska Donald Dziecko dziennikarz dziewczyny gej Grodzka gwałt gwiazdka góry Imieniny ja kabaret Kamiński kandydat kocha lubi szanuje lekarze lewica ludzie macierzyństwo Mamusia Matka Polka matura media minister Misiu miłość Młoda mama Ona Orkiestra orzesz Ty ka mać pacjent państwo PiS piwo PO podróż podsumowanie Polityka Polska Lwów Prasa premier premiera prezes prezydent przychodnia przyrzeczenie Przystojny psychiatra Radio Radio prezes skarbówka Referendum reportaż Rosja sarna sejm seniorka seniorka kocham wnuk staroświecka sylwester syn słoneczni chłopcy słońce teatr Telewizja terapia tomograf trzep sobie TVP uczuleni Wałęsa wino więzienie wojewoda W sieci wybory wypadek zabawa zarobki zdrowie śmierć światełka święta

Ostatnie komentarze